RSS
wtorek, 07 października 2014

Hej, mam na imię Livi Eriksson, ale wszyscy mówią na mnie Liv. Pochodzę z Norwegii, ale razem z rodzicami przeprowadzam się niedługo do Kanady. Mam siedemnaście lat i wyglądam mniej więcej tak:

Niestety nie mam rodzeństwa, ale większość ludzi uważa że to dobrze ;).

-Liiiiv!!! Liiiv!!! Złaź!!!!-krzyczała moja mama.

Zeszłam z góry taszcząc kilka walizek za sobą. Było tylko pół godziny na odlot samolotu, więc oczywiście mama była wściekła. Ale uniknęłam ochrzanu, bo musieliśmy już jechać.

Lecieliśmy około 6 godzin. Kiedy dojechaliśmy, zobaczyłam nasz nowy dom. Był przepiękny!!!

-Tato, czy on jest już urządzony? - zapytałam.

Ale on tylko się uśmiechnął i wszedł do środka. Tam też było ślicznie.

-Twój pokój jest na górze!- zawołała mama, gdy już wbiegałam po schodach. Kiedy weszłam westchnęłam. Mój pokój była taki:

Może i czerwony kolor nie był moim ulubionym, ale rodzice trafili w dziesiątkę! Resztę popołudnia spędziłam w basenie. Ale już pod wieczór odkryłam że mam własną, prywatną łazienkę!!!

Po kąpieli z masą bąbelków zeszłam na kolację. 

-Pamiętaj, że jutro już będziesz chodzić do pobliskiej szkoły-powiedziała mama.

Zaklęłam. Bycie nowym to jedno z najgorszych w szkole.

-A muuuuszę?

Ojciec rzucił mi ostre spojrzenie więc ucichnęłam się.

Kiedy już szłam spać, rzuciłam w myśli jak najgorsze obelgi pod adresem szkoły.

 

20:17, budyn007
Link Dodaj komentarz »

Moi kochani!

Ten blog będzie opowiadał o Pewnej dziewczynie i jej przyjaciółkach. Zapraszam do czytania i bardzo proszę o komentarze!!!!!

Ania

19:56, budyn007
Link Dodaj komentarz »